Zarejestruj się!
Wirtualne Mapy - społeczność turystów. Dołącz do nas aby czytać całość artykułów i komentować!
Marta Krasna-Kornak
Autor
Kategorie
Atrakcje turystyczne / Kulinaria / Rozrywka / Kultura / Przyroda / Ludzie / Dla zmęczonych / Dla rodziny / Dla lubiących zwiedzać /
Mapy
Powiększ mapę

Karlskrona - weekend to za mało.

Karlskrona - weekend to za mało.

Jednym z najciekawszych i najchętniej odwiedzanych szwedzkich miast jest położona na południowym wybrzeżu Półwyspu Skandynawskiego Karlskrona. Bezpośrednie połączenie promowe z Gdynią powoduje, że co roku dziesiątki tysięcy Polaków odwiedza to miasto.

   Jednak Karlskrona miała być przede wszystkim miastem portowym. Na centralnej wyspie, Trossö, wybudowano najnowocześniejszą wówczas stocznię wojskową, w której powstawały okręty pozwalające szwedzkiej flocie panować na Bałtyku. Przemysł stoczniowy napędzał rozwój miasta przez setki lat, przyciągając tu największych inżynierów, architektów i artystów epoki. Stocznię otoczono od części cywilnej wysokim murem, który pełnił dwojaką funkcję – skrywał tajemnice militarne przed ciekawskimi oczami, a także chronił wielkie hale i doki przed ewentualnym pożarem. Stocznia działa do dzisiaj, już jako prywatny zakład, a kamienny mur nadal odgradza ją od cywilnej części wyspy Trossö.
   Centralną częścią miasta jest Wielki Rynek (Stortorget) na wzgórzu wyspy Trusso. Jest to największy rynek w całej Szwecji, a na jego środku stoi pomnik założyciela miasta.

Tematy: Szwecja

Galerie

Widok na centrum miasta.
Muzeum Morskie.
Mats Rosenbom
Karol XI
   lubi to.
Bartek Niedźwiedzki
a jakies dobre miejsce do nocowania w Karlskronie? Chyba, że lepiej jedną noc na promie - zwiedzanie - druga noc z powrotem na promie?
  • 12/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Marta Krasna-Kornak
My raz spaliśmy korzystając z couchsurfing a raz był to zjazd historyczny i spaliśmy w namiotach na nadbrzeżu. Pozostałe chyba 2 razy byliśmy ze Stenaline i wtedy w nocy się płynie a w dzień zwiedza. Jest to dobra weekendowa opcja jednak pozostaje pewien niedosyt jak dla mnie
  • 16/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
jakby skalkulować to może faktycznie by sie opłacało ze dwa razy promem obrócić i mieć dwa dni zwiedzania
  • 16/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Zbigniew Głąb
kiedyś spędziłem urocze 3 tygodnie w szwecji pod namiotem niezapomniane przeżycie
  • 16/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Marta Krasna-Kornak
Plus namiotu jest taki, że teoretycznie można go rozłożyć w każdym miejscu - my właśnie tak planujemy w te wakacje Bartek - jak się wybierzesz nie zapomnij o lodziarni!!! I polecam smak Lion
  • 18/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Zbigniew Głąb
tak - z rozbijaniem namiotu nie ma problemu. A oszczędność naprawdę spora. A jak sie jeszcze pojedzie w odpowiednim sezonie to można parę koron zarobic na zbieraniu kurek albo jagód - na dofinansowanie paliwa starczy
  • 18/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
zbieranie jagód i grzybów? a czy to sie w ogóle opłaci?
  • 18/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Ireneusz Gębski
O opłacalności zbierania grzybów nie mogę się wypowiadać, ale w temacie jagód, a zwłaszcza moroszki miałbym coś do powiedzenia: http://ireneuszgebski.blogspot.com/2012/09/moroszk...
  • 27/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
fajny blog. gratuluje odwagi. ja chyba nie wybrałbym się z ludźmi z przypadku. wychodzi na to że na jagodach można jednak zarobić. no i strata tych 6 kg...
  • 30/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Zbigniew Głąb
faktycznie ciekawe. ja zaczynałem przygodę ze Szwecją od jagód. Nie było różowo i mam trochę inne doświadczenia. Może kiedys o tym napiszę
  • 30/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
pytanie: jak to jest z sezonem na moroszke i jagody? czy da się jakoś sprawdzić czy w danym roku będzie dobry sezon? np zadzwonić na jakiś skup?
  • 31/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Marta Krasna-Kornak
Właśnie też myślałam nad dofinansowaniem jagodowym
  • 23/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
to jakas szczególna lodziarnia w Karlskronie?
  • 18/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Marta Krasna-Kornak
Lodziarnia specjalna, przy rynku, niesamowite smaki i ogromne porcje - trzeba szukać zielonego daszku
  • 23/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Bartek Niedźwiedzki
dzięki
  • 30/01/2013
  • ·
  • Lubię
  • ·
Zerknij na obrazek ...
Reload Image
... i wpisz cyferki, które widzisz w pole powyżej